Efektywność energetyczna (część 1)

1 października 2016 r. zaczęły obowiązywać nowe przepisy wynikające z Ustawy z 20 maja 2016 r. o efektywności energetycznej. Zagadnienia związaną z tą ustawą można podzielić na 3 obszary tematyczne: audyty energetyczne, świadectwa efektywności energetycznej (białe certyfikaty) i systemy zarządzania energią. Jest już dostępnych sporo materiałów opisujących te obszary, jednak reprezentują one przede wszystkim punkt widzenia firm i instytucji, oferujących audyty, szkolenia dla audytorów lub wdrażające systemy zarządzania energia. Brakuje komentarzy i opinii firm, do których te usługi są skierowane, szczególnie obejmujących techniczne aspekty tej problematyki. Chcielibyśmy przynajmniej trochę nadrobić te braki poprzez cykl artykułów o efektywności energetycznej.

W pierwszym artykule poruszymy tematykę audytów energetycznych, a konkretnie gorący w tym momencie, problemem wyboru oferty firmy, która przeprowadzi audyt w naszym przedsiębiorstwie.

Informacje, które firmy są zobligowane do przeprowadzenia audytu energetycznego, jaki powinien być jego zakres i kiedy powinien być przeprowadzony są powszechnie dostępne. Najczęściej firmy otrzymały już także pierwsze oferty na przeprowadzenie audytu. Na tym etapie często duże zdziwienie budzi fakt, jak bardzo oferty różnią się od siebie. Wynika to przede wszystkim z nieprecyzyjnego zdefiniowania wymagań ustawodawcy wobec procedur przeprowadzenia audytu i związanego z tym różnego podejścia do jego wyceny przez audytorów.

Technika pomiaru prądu i energii

Oferty audytów można podzielić na 4 podstawowe rodzaje:

Opcja 1.
Wykonany przez zewnętrznego audytora na podstawie danych z rachunków za prąd, ciepło, gaz, paliwo oraz opisu zamawiającego, dotyczącego rozdziału energii w zakładzie

  • najczęściej tani – od 30 tys. PLN,
  • bardzo słabe wnioski – bez możliwości wdrożenia jakichkolwiek działań proefektywnościowych – brak możliwości wystąpienia o białe certyfikaty,
  • uwaga: możliwość zakwestionowania audytu przez URE.

Opcja 2.
Wykonany przez zewnętrznego audytora, oparty o oferowane przez audytora rzeczywiste i aktualne pomiary rozpływu i zużycia energii

  • drogi – od 200 tys. PLN,
  • konieczność oddelegowania doświadczonego pracownika,
  • możliwe dobre (choć to zależy od doświadczenia, fachowości i solidności audytora) propozycje działań proefektywnościowych, także pod pozyskiwanie białych certyfikatów.

Opcja 3.
Wykonany przez zewnętrznego audytora, oparty o dostarczone przez zamawiającego audyt rzeczywiste i aktualne pomiary rozpływu i zużycia energii

  • średnio drogi – od 30 tys. do kilkuset tysięcy PLN,
  • konieczność oddelegowania doświadczonego pracownika,
  • najczęściej oferta nie obejmuje kosztów wynikających z konieczności zainstalowania dodatkowych punktów pomiarowych (własne lub wypożyczenie od audytora),
  • problemy z doborem elementów pomiarowych,
  • możliwe dobre (choć to zależy od doświadczenia, fachowości i solidności audytora) propozycje działań proefektywnościowych, także pod pozyskiwanie białych certyfikatów.

Opcja 4.
Wykonany przez pracownika firmy (audytora wewnętrznego) pod nadzorem zewnętrznej firmy audytorskiej

  • tani – od 30 tys. PLN,
  • konieczność oddelegowania doświadczonego pracownika,
  • pełna odpowiedzialność za audyt w swojej firmie,
  • największa szansa na dobre propozycje działań proefektywnościowych, także pod pozyskiwanie białych certyfikatów,
  • następne audyty „po kosztach”.Efektywność energetyczna

Wiele firm, ze względu na koszty, skłonna jest wybrać opcję 1. Jednak trudno w tym momencie przewidzieć, jak do takich audytów odniesie się URE. Czy w związku z bardzo słabymi jakościowo danymi do analizy, nie zakwestionuje rzetelności takiego audytu. A to może wiązać się z bardzo dotkliwymi karami finansowymi.

Oferty zakwalifikowane do opcji 2. i 3. najczęściej nie zawierają informacji, że dodatkowymi kosztami dla przedsiębiorcy będzie konieczność oddelegowanie do współpracy z audytorem doświadczonego pracownika, odpowiedzialnego za dobór i zainstalowanie elementów pomiarowych. Ktoś bowiem musi czuwać, żeby układy pomiarowe działały sprawnie. Źle dobrane lub niewłaściwe instalowane mogą spowodować niekontrolowane przerwy w zasilaniu, a nawet zatrzymanie produkcji. W ofertach z opcji 3. oddelegowany pracownik będzie odpowiedzialny także za zebranie danych o energii i przekazanie ich w odpowiedniej formie audytorowi. Ale uwaga: w tym przypadku kosztem dla przedsiębiorstwa
(najczęściej nie ujętym w ofercie) są dodatkowe układy pomiarowe użyte do zebrania potrzebnych do audytu danych. Zamawiający audyt musi albo samodzielnie dobrać i zainstalować takie układy, albo wypożyczyć je od audytora. Koszt wypożyczenia sięga 2 tys. PLN za 1 tydzień!

Oferty na wykonanie audytu pod nadzorem firmy zewnętrznej najczęściej są tanie. Wynika to z faktu, że firma audytorska (choć w tym przypadku lepiej powiedzieć szkoleniowa) nie bierze żadnej odpowiedzialności za audyt. Jednak warto się zastanowić nad tą opcją, ponieważ daje ona największe szanse na sensowne propozycje działań polepszających efektywność energetyczną w przedsiębiorstwie. Własny pracownik najlepiej zna firmę – sprzęt, infrastrukturę i współpracowników. Ta opcja daje także wymierne oszczędności w kosztach następnych audytów. Może również stanowić początek wdrożenia w przedsiębiorstwie systemu zarzadzania energią (ISO 50001 lub innego), który w ogóle zwolni z obowiązku przeprowadzania audytów w przyszłości. Należy jednak wziąć pod uwagę koszty stałego oddelegowania pracownika na stanowisko managera energii.

Czy część z tych kosztów da się odzyskać?

Sposobem, który wprost wskazał ustawodawca są białe certyfikaty.
Zyskiem może być także „offset sprzętowy”, a więc zadbanie, aby sprzęt użyty do zbierania danych na potrzeby audytu pozostał już na stałe w zakładzie. Pozwoli to na ciągły monitoring rozpływu i zużycia energii oraz mniejsze koszty kolejnych audytów (szczególnie ważne w przypadku wystąpienia o białe certyfikaty – audyty będą częste). W przypadku decyzji o wdrożeniu w przedsiębiorstwie systemu zarządzania energią, system pomiarów szczegółowych jest koniecznością.

Podsumowując powyższe rozważania. Powinniśmy zacząć od decyzji, co chcemy uzyskać przez przeprowadzenie audytu.
Jeżeli chcemy tylko wypełnić obowiązek nałożony na nas przez ustawodawcę, to warto rozważyć oferty z 1. grupy. Istnieje co prawda niebezpieczeństwo odrzucenia audytu przez URE, ale prawdopodobnie da się skutecznie odwołać od takiej decyzji ze względu na nieprecyzyjne zapisy ustawy.
Jeżeli liczymy na sensowne wnioski (a w szczególności na pozyskanie białych certyfikatów), musimy liczyć się z większymi kosztami audytu. Wybierając ofertę, trzeba dostrzec, co nie jest w niej ujęte wprost oraz spróbować odzyskać część kosztów. Niezależnie od możliwości pozyskania białych certyfikatów.
Czasu na decyzję nie zostało za dużo. Trzeba go przeprowadzić do 30 września br., a audyt zajmie od 3 do 5 miesięcy.

Jeżeli macie Państwo dodatkowe pytania lub kwestie do wyjaśnienia, zachęcamy do kontaktu.

W kolejnych tekstach przybliżymy zagadnienia pozyskiwania funduszy na inwestycje proefektywnościowe i wdrożenia systemów zarządzania energią.

Paweł Frankowski, WAGO.PL

Koszty ukryte w ofertach przeprowadzenia audytu energetycznego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również

Klastry energii – idea rozwoju energetyki obywatelskiej

W przyszłości energetyka będzie opierać się na rozproszonej