Złączki oświetleniowe z serii 224 łączą 2 techniki w jednej złączce i nie wymagają zastosowania narzędzi.

”Kochany mężu! (w małżeństwach z większym stażem: Stary!) Jutro przychodzi malarz, trzeba zdjąć lampy!”. Taki dialog odbył się zapewne w każdym domu. I co wtedy robimy? Bierzemy drabinkę, a jeśli nie mamy, ustawiamy krzesło na stole i bez asekuracji usiłujemy odkręcić drobne śrubki w kostce, często jeszcze wykonanej z ceramiki. Ile pojawia się wtedy przekleństw: bo nie widać, bo spadła śrubka, bo odkręciła się ta nie z tej strony, nie ma nacięcia na główce etc. A przecież można to zrobić bardzo łatwo i szybko! Wystarczy zastosować złączki oświetleniowe z serii 224.

Uciążliwości przy zastosowaniu zwykłych kostek przyłączeniowych

Najczęściej używanymi złączkami do połączenia lampy czy żyrandola z przewodem instalacyjnym są śrubowe kostki z tworzywa bądź ceramiczne, zwane potocznie LZ-tkami. Mają one jednak sporo wad. Aby prawidłowo podłączyć przewody, musimy dokręcić śrubkę z odpowiednią siłą i często dochodzi do przekręcenia gwintu. A śrubka jest naprawdę mała i trudno wetknąć w nią śrubokręt, szczególnie gdy wyrobiła się szczelinka w główce. Dodatkowo, wszystkie te czynności montażowe wykonujemy w mało komfortowych warunkach – na drabinie, na wysokości. Zdarza się, że podczas luzowania zacisku, wykręcamy całkowicie śrubkę, która często gdzieś się gubi. Nie ma większego problemu z podłączeniem przewodu od strony instalacji, bo jest to sztywny przewód jednodrutowy. Ale już od strony lampy może pojawić się niezarobiony przewód linkowy i podłączenie go pod zacisk śrubowy staje się problematyczne.

Poza tym w przypadku tradycyjnych kostek nie ma różnicy pomiędzy stroną instalacyjną a oświetleniową, co w konsekwencji może doprowadzić do demontażu lampy wraz ze złączką, a odizolowane przewody zasilające pozostają całkowicie odsłonięte. Efekt samoczynnego luzowania się styków, szczególnie po dłuższym czasie eksploatacji, jest również nieobcy w przypadku tradycyjnych śrubowych kostek. Można by znaleźć jeszcze więcej uciążliwości, ale przejdźmy do zalet rozwiązania WAGO!

Zalety złączek oświetleniowych WAGO z serii 224

224_lampa

Pojedyncza złączka 224 służy do podłączenia przewodów będących na jednym potencjale, tzn. ile potencjałów do podłączenia, tyle złączek. Od strony instalacji można podłączać bezpośrednio jednodrutowe przewody miedziane od 1 do 2,5 mm2. Montaż polega na prostym wetknięciu sztywnego przewodu do zacisku. Aby zdemontować przewód instalacyjny, należy nim pokręcać i jednocześnie go ciągnąć. Z drugiej strony (od strony lampy) w łatwy sposób, naciskając obudowę złączki, jesteśmy w stanie zamontować każdy typ przewodu miedzianego, nawet linkowy o przekroju od 0,5 do 2,5 mm2. Aby zdemontować lampę, wystarczy nacisnąć obudowę złączki i wysunąć przewód. Jesteśmy pewni, że złączki pozostaną na przewodach instalacyjnych, chroniąc je przed przypadkowym dotykiem. Złączki z serii 224 wyposażone są w sprężyny  CAGE CLAMP®, dzięki czemu nie dochodzi do samoluzowania się zacisku i prawidłowa jakość połączenia gwarantowana jest przez cały czas eksploatacji. Należy pamiętać, że w momencie gdy od strony instalacji pojawią się przewody aluminiowe, trzeba otwór zacisku wypełnić specjalną pastą (pasta stykowa Alu-Plus 249-130). Złączka 224 wyposażona jest również w specjalny otwór służący do dokonywania pomiarów przy podłączonych przewodach.

224_srodek

Różne warianty złączek z serii 224

224-101
Złączki do podłączania pojedynczych punktów świetlnych, np. kinkietów lub żyrandoli. Mają one pojedyncze zaciski po każdej stronie. Otwór okrągły – przyłącze przewodu sztywnego od strony instalacji, otwór prostokątny – przyłącze do wszystkich rodzajów przewodów od strony oprawy oświetleniowej. Złączki łączą jeden przewód zasilający z jednym przewodem lampy.wago_224-101

224-112
Złączki do łączenia łańcuchowego punktów świetlnych, np. spotów halogenowych lub LED-owych. Posiadają one podwójny zacisk od strony instalacyjnej (okrągłe otwory) i pojedynczy zacisk od strony oprawy oświetleniowej (prostokątny otwór). Złączki umożliwiają łańcuchowe połączenie zasilania do wielu lamp.

wago_224-112

224-201
Złączki serwisowe do połączenia wzdłużnego dwóch dowolnych rodzajów przewodów. Są to de facto dwie połączone ze sobą złączki 224-101. Dzięki temu po obu stronach dostępne są dwa prostokątne otwory, do których można podłączyć, poprzez proste naciśnięcie obudowy, dowolny rodzaj przewodu. To idealne rozwiązanie do przedłużania zbyt krótkich przewodów.

wago_224-201

224-104 (do pojedynczych lamp) i 224-114 (do łączenia łańcuchowego)
Złączki specjalne do podwyższonej temperatury otoczenia 120 °C. Standardowe złączki można stosować wyłącznie do 105 ºC.
224-104 i 224-114 są wykonane ze specjalnego tworzywa sztucznego i są koloru czarnego. Doskonale nadają się do wysokotemperaturowych opraw z krótkimi wyprowadzeniami przewodowymi.


wago_224-104wago_224-114

Zastosowanie złączek 224 to szybkość, pewność i bezpieczeństwo połączenia! Klasyczne, śrubowe kostki przyłączeniowe, których montaż jest uciążliwy, które powodują luzowanie się styku i są niebezpieczne w użyciu, odłóżmy do lamusa!

Henryk Ziegler, WAGO.PL

Zapomniane złączki oświetleniowe

1 Comment

  1. czy będzie jakiś cykl poświecony programowaniu sterowników Wago Plc, procz szkoleń, pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również

Nie taki system DALI straszny, jak go malują

Niektórzy instalatorzy na myśl o zrobieniu instalacji sterowania